Bariery jakie wiążą się z seksualnością osób z niepełnosprawnościami to często bariery fizyczne, które wymagają konkretnych rozwiązań. Ale to nie wszystko, ponieważ psychika osób z niepełnosprawnościami również tworzy przeszkody, które nie pozwalają im cieszyć się z seksu. Jak wynika z badań, istnieją różnice w postrzeganiu i uprawianiu seksu przez osoby z niepełnosprawnością nabytą i wrodzoną. O co chodzi?
Prawda jest taka, że człowiek dorosły powinien uprawiać seks nie tylko dla własnej satysfakcji czy psychiki, ale też dla zdrowia. Seks jest bardzo dobrym lekarstwem na problemy kardiologiczne. Nawet niewielka, ale regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia oraz układ odpornościowy. Regularnie uprawiany seks zmniejsza codzienny stres, sprawia, że lepiej śpimy, a w przypadku mężczyzn zapobiega rakowi prostaty.
Tymczasem otoczenie, zwłaszcza w naszym kraju, niechętnie patrzy na osoby z niepełnosprawnością, które chcą korzystać także z tej sfery życia. Stereotypowe podejście wygląda następująco: chorzy nie mają potrzeb seksualnych. A to przecież jest wierutną bzdurą! Ograniczenia wynikają niestety również z tabu związanym z tematem seksualności, są następstwem niechęci, lęku, efektem społecznego postrzegania niepełnosprawności, mitów i stereotypów związanych z tym zagadnieniem.
Fundacja Avalon pomagająca osobom z niepełnosprawnością i ich bliskim właśnie w dziedzinie seksualności, rozrodczości i ginekologii, przeprowadziła badania, których wyniki są niezwykle ciekawe. Pokazują także znaczące różnice w podejściu do seksualności uosób z niepełnosprawnością wrodzoną i nabytą. – Osoby z niepełnosprawnością wrodzoną częściej są bardzo ściśle związane z rodzicami lub opiekunami i nie mają możliwości odkrywania swojej seksualności – mówi seksuolog pracująca dla Fundacji Avalon, Daria Gołąb. – Ich potrzeby są tłumione. To poczucie zależności sprawia, że nie czują oni swojej podmiotowości, a tym samym sfera seksualności pozostaje dla nich niedostępna. W przypadku osób z niepełnosprawnością nabytą częściej obserwuje się chęć pracy nad swoją seksualnością, otwartość i gotowość na nowe doświadczanie – dodaje pani seksuolog. Niestety, w badaniach wyszedł kolejny problem dotyczący postrzegania seksu przez osoby z niepełnosprawnością. W większych miastach zdecydowanie łatwiej spotkać potencjalnego partnera, z którym można nawiązać relacje seksualne. Wystarczą do tego popularne aplikacje randkowe, z których korzysta wiele osób, by znaleźć kogoś, komu się zaufa i zdecyduje się na intymne relacje. W większych miastach łatwiej też o terapeutę, który pomoże przy problemach związanych z tą sferą życia, choć nie wszyscy seksuolodzy, nawet w większych ośrodkach, są merytorycznie przygotowani do rozmowy z takimi osobami. W mniejszych miastach osoby z niepełnosprawnością mają problemy ze społeczną stygmatyzacją i praktycznie odmawia się im prawa do życia seksualnego.
Niepełnosprawni heteroseksualni mają pod górkę, ale jeszcze gorzej mogą czuć się niepełnosprawni nieheteronormatywni.
Na tym polu jest wiele do zrobienia, bo jak wynika z badań, ludzie bez niepełnosprawności uważają, że osoby, zwłaszcza te z wrodzoną niepełnosprawnością, są z natury aseksualne, a osoby nieheteronormatywne tym bardziej! To już jest wykluczanie niepełnosprawnych z tak zwyczajnej czynności życiowej, jak seks.
Jak się okazuje, w społeczeństwie pokutuje przekonanie, że osoby z niepełnosprawnością powinny skupić się na chorobie, a nie na realizacji popędu seksualnego. Bywa, że osoby z wrodzoną seksualnością są pomawiane o to, że… nie mają narządów płciowych. Tak wynika z ankiet badania Fundacji Avalon.
Osoby z niepełnosprawnością i tak mierzą się z wieloma barierami. Często trudno jest im samodzielnie wyjść z domu ze względu na ograniczające ich poruszanie się bariery architektoniczne, a co dopiero podjąć współżycie. To wyjątkowo trudny temat dla osób z wrodzoną niepełnosprawnością, ale sprawnych intelektualnie. Jak porozmawiać o tak trudnych sprawach z rodzicami? Jak zdobyć ich akceptację dla kroków zmierzających do podjęcia aktywności seksualnej? Są też inne bariery: brak prywatności, brak niezależności w przemieszczaniu się, brak samodzielności finansowej. Zwłaszcza wśród osób z wrodzoną niepełnosprawnością występuje niedostatek wiedzy dotyczącej samego aktu seksualnego. Dorośli niepełnosprawni niejednokrotnie nie wiedzą, czy jest on możliwy i jak sprawić, żeby również partner miał satysfakcję ze stosunku. Już zwykły strach przed pokazaniem nagiego ciała oraz przełamanie barier związanych np. z noszeniem pampersów jest często nie do pokonania. Z takimi problemami warto zgłosić się, w miarę możliwości, do seksuologa.


