Drenaż limfatyczny kojarzy się z delikatnym masażem, który ma wspierać odpływ chłonki i zmniejszać obrzęki. Zdarza się jednak, że drenaż limfatyczny boli i powoduje dyskomfort. Czy jest to normalne i kiedy może oznaczać, że zabieg powinien zostać przerwany?
Jak powinien odczuwać się prawidłowy drenaż?
Manualny drenaż limfatyczny różni się od klasycznego masażu. Wykorzystuje powolne, rytmiczne i stosunkowo delikatne ruchy wykonywane na powierzchni skóry. Nie powinien przypominać intensywnego ugniatania mięśni.
Podczas prawidłowo przeprowadzonego zabiegu można odczuwać:
- delikatne przesuwanie i rozciąganie skóry,
- lekki, rytmiczny ucisk,
- rozluźnienie tkanek,
- uczucie odprężenia lub senność,
- stopniowe zmniejszenie napięcia w obrzękniętym obszarze.
Jeżeli tkanki są bardzo obrzęknięte lub wrażliwe, może występować niewielka tkliwość. Ostry ból, pieczenie albo silny, narastający dyskomfort nie są typową reakcją na prawidłowy drenaż.
A tu dowiesz się, jakie zmiany skórne mogą być sygnałem choroby.
Dlaczego zabieg może powodować ból?
Jedną z przyczyn może być zbyt mocny nacisk albo niewłaściwa technika. Drenaż limfatyczny nie wymaga dużej siły. Z racji tego intensywne ugniatanie nie oznacza skuteczniejszego działania.
Ból może jednak wynikać również z samego problemu, który jest przyczyną obrzęku. Tkanki objęte stanem zapalnym, po urazie lub nadmiernie napięte mogą być bardziej wrażliwe na dotyk.
Dlatego przed rozpoczęciem terapii ważne jest ustalenie, skąd właściwie bierze się obrzęk. Nie każdy obrzęk powinien być automatycznie leczony masażem limfatycznym.
Kiedy drenaż nie powinien być wykonywany?
Przed zabiegiem warto poinformować fizjoterapeutę o wszystkich chorobach i przyjmowanych lekach. Istnieją sytuacje, w których drenaż jest przeciwwskazany albo wymaga wcześniejszej konsultacji lekarskiej.
Szczególnej ostrożności wymagają:
- ostre infekcje i stany zapalne,
- podejrzenie zakrzepicy,
- niewyrównana niewydolność serca,
- niektóre choroby nerek,
- niewyjaśnione, szybko narastające obrzęki,
- świeże urazy lub zabiegi wymagające odpowiedniego postępowania pooperacyjnego.
Nie wszystkie wymieniane czasem przeciwwskazania są jednak bezwzględne. Ciąża, karmienie piersią, menstruacja, czy padaczka, nie oznaczają automatycznie zakazu każdego rodzaju drenażu. Znaczenie ma stan pacjenta, obszar zabiegu oraz indywidualne zalecenia lekarza i fizjoterapeuty.
A tutaj tłumaczymy, kto powinien zdecydować się na masaż limfatyczny nóg.
Co powinno zaniepokoić po zabiegu?
Po drenażu można odczuwać odprężenie, mniejsze napięcie tkanek lub czasową poprawę komfortu. Nie należy jednak zakładać, że każdy objaw po zabiegu jest „naturalnym oczyszczaniem organizmu”. Drenaż nie jest metodą usuwania z organizmu bliżej nieokreślonych „toksyn”.
Niepokojące są natomiast:
- wyraźnie nasilający się ból,
- nagłe zwiększenie obrzęku,
- zaczerwienienie i wyraźne ocieplenie kończyny,
- gorączka,
- duszność lub ból w klatce piersiowej,
- nagłe pogorszenie samopoczucia.
W przypadku duszności, bólu w klatce piersiowej lub nagłego, jednostronnego obrzęku kończyny potrzebna jest pilna ocena medyczna, ponieważ objawy mogą wskazywać na poważny problem naczyniowy.
Sprawdź też, na czym polega masaż Kobido.
Czy można wykonywać drenaż samodzielnie?
Istnieją techniki automasażu limfatycznego, ale najlepiej nauczyć się ich od fizjoterapeuty i dopasować sposób wykonywania do przyczyny obrzęku. Samodzielne masowanie nie powinno zastępować diagnostyki, szczególnie gdy obrzęk pojawił się nagle albo nie wiadomo, dlaczego występuje.
Warto też pamiętać, że leczenie obrzęku limfatycznego często obejmuje więcej niż sam drenaż. W zależności od sytuacji stosuje się również kompresjoterapię, odpowiednio dobraną aktywność fizyczną, pielęgnację skóry i inne elementy kompleksowego postępowania.
